Kiszony kalafior
Przechodziłam ostatnio przez targ i zobaczyłam tak piękne różyczki kalafiora, że wiedziałam, że nie mogę przejść obok nich obojętnie. Moja rodzina uwielbia kalafior, szczególnie zapiekanki. Ale ponieważ wszystkie przepisy były nudne do tego momentu, a my jechaliśmy na piknik następnego dnia. Postanowiłam zrobić kalafiora jako dodatek do dania. Długo zastanawiałam się jak je zrobić, a w zeszycie znalazłam przepis na marynatę. Dlaczego nie.
Wszystkim tak bardzo smakował kiszony kalafior, że moja mama długo zastanawiała się, jak go zakonserwować. Ale potem przekonałem ją, że w supermarkecie w zimie, bardzo często spotykam piękne kwiaty, a całą zimę okresowo gotowaliśmy taki kalafior i marynowany bakłażan, nadziewany marchewką. Szczególnie przyjemne jest to, że kapustę gotuje się i kisi bardzo szybko.
- duże różyczki kalafiora
- duże marchewki
- 1 główka czosnku
Do marynaty:
- 1,5 litra wody
- 8 łyżek cukru
- 4 łyżki soli
- 1 szklanka oleju roślinnego
- 10 liści laurowych
- 10 ziaren pieprzu
- 10 goździków korzennych (można je zmniejszyć o połowę)
- 200 ml 9% octu
Jak już wspomniałam, marynowany kalafior jest bardzo łatwy do przygotowania. Zwykle najpierw kąpię kwiatostan, bo bardzo często w środku kryją się różnego rodzaju owady, a ja nie jestem z nimi zaprzyjaźniona.
Umyj kapustę i podziel ją na różyczki. Marchewki pokroić w krążki, a czosnek obrać.
Ja używam słoika, ale można to zrobić w garnku (emaliowanym). Kalafior, marchew i czosnek włożyć do słoika, a pomiędzy warzywa włożyć liść laurowy, pieprz i goździki.
Aby przygotować marynatę, wlej do rondelka lub małego rondelka wodę, ocet, olej, sól i cukier. Doprowadzić do wrzenia. Mieszać do rozpuszczenia soli i cukru.
Słoik postawiłam na zlewie lub włożyłam do niego dużą metalową łyżkę, aby słoik nie pękł od gorącej marynaty.
Zalać kapustę marynatą. Jeśli robisz to w garnku - przykryj go pokrywką. Ja tylko przykrywam słoik. Odstawiamy do ostygnięcia i wkładamy do lodówki na co najmniej jeden dzień. W ciągu jednego dnia kapusta już się zamarynowała, ale za kilka dni będzie jeszcze smaczniejsza. Jeśli robię kapustę "z zapasem", biorę mniej octu, 100 ml, i zaczynamy jeść kapustę w ciągu tygodnia. Kiszony kalafior to jeden z naszych ulubionych przetworów warzywnych.
Bon appetit!
