Błyskotliwie Frugal Wpis: Żyć jak nikt inny
Sarah jest szczęśliwą mamą trzech małych chłopaków i jednej malutkiej damy oraz zakochaną w sobie żoną jedynego w swoim rodzaju Pana Zwykłego. Wszyscy oni mieszkają w maleńkim Zwyczajnym Domu, który jest na rynku od prawie czterech lat. Jest zajęta domowym nauczaniem swoich dwóch najstarszych kolegów, przeklinaniem rynku mieszkaniowego i próbowaniem nadążania za naczyniami, walką z przestępczością i byciem gorącą mamą (czy jakoś tak).
Sarah decyduje się również dzielić z Wami zdjęciami z wakacji, które mają kilka lat, kiedy była o 10 funtów lżejsza, a jej skóra nie była tak pastelowo biała jak teraz. Sarah lubi brać życie jeden dzień na raz, ale czasami kilka dni atakuje na raz. Możesz przeczytać wszystko o niej na jej blogu, Ordinary Days. Ten wpis gościnny został pierwotnie opublikowany na jej własnym blogu jako jej praca w naszym konkursie Blissfully Frugal. Koniecznie przeczytaj wszystkie wpisy i zagłosuj na swojego faworyta.
Nasz materac do łóżeczka widział do tej pory sny trzech małych chłopców, a za kilka miesięcy będzie widział sny słodkiej dziewczynki. A nasze łóżeczko? Moja siostra nam je podarowała, a jego pierwszy lokator kończy właśnie pierwszy semestr studiów.
Mój salon zdobią dwa rozpadające się wiklinowe krzesła, ławka od pianina, stolik kawowy znaleziony na krawężniku pewnego dnia na śmietniku, oraz stolik od cioci i wujka * Kiedyś mieliśmy dywan, ale pies go zniszczył.
Dziś moje trzecie dziecko ma na sobie koszulę noszoną wcześniej przez jego dwóch starszych braci... kupioną w sklepie z używanymi rzeczami. (Ale jest ładna).
Jemy posiłki zrobione przeze mnie o wiele częściej niż nie. Nie ma takich rzeczy jak szybkie biegi do przejazdu, kiedy dzień był długi lub po prostu nie mam ochoty na gotowanie.
Nie, nie jesteśmy biedni. Nie, nie jesteśmy skąpiradłami. Po prostu robimy to, o czym wielu ludzi nie myśli. Żyjemy w granicach naszych możliwości.
Radzimy sobie z rzeczami, które jeszcze nie wymagają wymiany. Przypominamy sobie definicję cierpliwości codziennie, czasem wiele razy dziennie. Uczymy się radzić sobie bez, a często po pierwszej godzinie nie jest to takie trudne.
Dlaczego?
Bo nastawiamy się na sukces. Kilka miesięcy temu spłaciliśmy wszystkie nasze długi (z wyjątkiem hipoteki) i teraz planujemy rzeczy, aby mieć to, czego chcemy, nie będąc nikomu dłużnym.
Być może zadajesz sobie pytanie: Jak możesz mówić, że masz to, czego chcesz, kiedy twój salon jest prawie nagi?
Cóż, nie tylko musieliśmy zmienić sposób, w jaki wydajemy nasze pieniądze. Musieliśmy również zmienić naszą definicję słowa "chcieć".
Co jest ważne, aby mieć w naszym domu/życiu/rękach?
Dywanik? Nowe meble? Nowe ubrania? Mniej planowania, a więcej chodzenia po sklepach?
Tak, ale to wszystko może poczekać.
Mówiąc słowami Dave'a Ramseya, żyjemy jak nikt inny, aby pewnego dnia móc żyć jak nikt inny.
Tak, niezręcznie jest odrzucać zaproszenia na zakupy lub na posiłek. Ale to działa dla nas w tej chwili. A oto dlaczego.
Życie w ten sposób umożliwiło mojemu mężowi kupienie mi naprawdę ładnego prezentu świątecznego w gotówce. Kupiliśmy też wszystkim innym prezenty za gotówkę i nie musimy się martwić, że później za nie zapłacimy.
Życie w ten sposób sprawiło, że raty za samochód stały się przeszłością.
Życie w ten sposób zagwarantowało nam, że każdego lata możemy spędzić beztroski tydzień na plaży na Florydzie, zamawiając co tylko chcemy z menu w dziwacznych, małych restauracjach przy plaży i kupując głupie pamiątki w kiczowatych, małych sklepikach po drodze.
Życie w ten sposób oznacza, że Pan Zwykły i ja możemy spędzać nasze cotygodniowe wieczory randkowe sprawdzając unikalne restauracje w mieście i od czasu do czasu zabierać naszych rodziców do tych dobrych, które znajdziemy.
Życie w ten sposób oznacza, że możemy pozwolić naszym chłopcom cieszyć się mnóstwem zajęć, które ich interesują.
Życie w ten sposób oznacza również, że zostaliśmy pobłogosławieni odkryciem, jak wspaniałe mogą być małe rzeczy. Wędrówki po parkach stanowych, popołudnia spędzone na jeździe na rowerze i odwiedzinach u rodziny, wieczory filmowe w domu pod kocem, wspólne kolacje przy naszym zbyt małym dla nas stole w jadalni każdego wieczoru.
To są rzeczy, które są dla nas ważne. To są rzeczy, bez których nie możemy się obejść.
To są te zwykłe rzeczy, które sprawiają, że nasze zwykłe dni są dla nas tak wyjątkowe.
Co jest dla Ciebie ważne?
Czuję się zmuszona wspomnieć, że mamy ładną kanapę i zestaw wypoczynkowy w naszym wyłożonym dywanem pokoju rodzinnym. Nie siedzimy tutaj na gołej podłodze.
