Karty kredytowe: Nie są wrogiem
Karty kredytowe stały się w dzisiejszych czasach złym słowem na świecie. Cóż, nie dla mnie. Jestem tutaj, jestem dumny z moich kart kredytowych i nie mam problemu z powiedzeniem wam, że używam ich przez cały czas. Kocham je. Są one dla mnie najlepszym sposobem na robienie zakupów, jeśli są używane prawidłowo
.Jeśli jesteś zdyscyplinowany, możesz bardzo dobrze radzić sobie z kartami kredytowymi. Jeśli nie możesz się kontrolować, PRZESTAŃ CZYTAĆ. Jeśli możesz kontrolować siebie, kontynuuj czytanie na moich przyjaciół.
Karty kredytowe są znakomitym sposobem na zarabianie pieniędzy, mil lotniczych, kart podarunkowych, pobytów w hotelach i nie tylko. Dla mnie, mam karty kredytowe, które zarabiają dla mnie PIENIĄDZE. Używamy naszych kart do prawie każdego zakupu, który robimy. Dlaczego? Ponieważ zarabiamy pieniądze, kiedy używamy naszych kart kredytowych. Nawet lepiej, wiele razy prowadzą programy, w których można zarobić dodatkowy zwrot na zakupach spożywczych w supermarketach i różnych drogeriach, takich jak CVS i Walgreens. Jeśli żywność jest sprzedawana, kupujemy ją i zarabiamy pieniądze.
Nasza rodzina musi kupować artykuły spożywcze. Nie znam nikogo, kto nie musiałby kupować jedzenia dla rodziny! Jeśli istnieje sposób, aby zrobić to bez wydawania centa, nie znalazłem jeszcze tego sposobu. Zwłaszcza, że mamy bardzo mało kuponów na organiczną, nieprzetworzoną żywność. Jest kilka, ale nie wiele. Jesteśmy użytkownikami kuponów, uwielbiamy je, nie płacimy za nic pełnej ceny, z wyjątkiem wielu owoców i warzyw, które są organiczne. Więc rachunek dla zdrowej rzeczy może dostać wyższy niż lubimy, ale używać nasz kredytową kartę pomaga kompensować ten problem.
Kiedy mamy prezenty do kupienia, uderzamy do internetu. Pierwszym miejscem, w które uderzam są strony z rabatami gotówkowymi (mam ich zbyt wiele, żeby zacząć wymieniać). Znajduję najlepsze oferty na to, co chcę, kupony, aby przejść wraz z nim, a następnie używam moich kart kredytowych zarabiających gotówkę, aby dokonać zakupów na urodziny, rocznice i te specjalne święta, takie jak Dzień Matki, Dzień Ojca i Walentynki (jeśli czuję się hojny). Wszystkie moje zakupy przynoszą mi gotówkę, ale kupuję tylko wtedy, gdy wiem, że mam twardą, zimną gotówkę, by zapłacić rachunek.
KLUCZ do kart kredytowych: Używanie kart tak, jakby to była gotówka. Jeśli nie masz gotówki, żeby za to zapłacić, nie kupuj tego za pomocą karty kredytowej. To jest ta część dotycząca dyscypliny, o której mówiłem na początku tego artykułu. Myśl o karcie kredytowej jak o gotówce, a będziesz trzymał się z dala od kłopotów. Myśl o niej jak o darmowych pieniądzach i cóż, tak właśnie kończysz na Oprah mówiąc o wychodzeniu z długów z Suzie Orman.
