Pięć flagowych smartfonów, które są naprawdę warte pieniędzy

Pięć flagowych smartfonów naprawdę wartych swoich pieniędzy

24 czerwca 2019, 21:01 Ten materiał możesz przeczytać również w języku rosyjskim

Co kupić, jeśli chcesz mieć flagowy smartfon, ale chcesz Apple i Samsunga, a Huawei wydaje się być ryzykownym wyborem? Nie byłoby też złym pomysłem oszczędzanie go.

Większość ludzi, gotowych wydać około 1000 dolarów na smartfona, zazwyczaj kupuje najnowszego iPhone'a firmy Apple lub flagowca Samsunga. W ciągu ostatnich kilku lat do tej ligi zaczęły dołączać topowe modelki z Huawei. Ale czy nie ma innych wariantów?

Tak. A niektóre z nich wyglądają bardzo dobrze i będą bardziej rozsądnym wydawaniem pieniędzy niż szeroko reklamowane flagowce z pierwszej trójki.

Ten artykuł jest skierowany przede wszystkim do tych osób, które wybierają gadżety, kierując się zdrową głupotą, a nie tylko ogólnym szumem i logiką na miarę " wszyscy mają

iPhone'a, więc ja też go kupię".

OnePlus 7 Pro

Dokładna cena na Ukrainie jest jeszcze nieznana ( na całym świecie - od 699 euro)

Foto: OnePlus

Oczywiście na liście fascynuje

nas OnePlus.

Nie jest to ukłon w stronę dotychczasowych zasług tej niewielkiej marki w walce z flagowcami. Jest to reakcja na niedawne odsłonięcie OnePlus 7 Pro.

Nowy smartfon z najwyższej półki otrzymał 6,6-calowy bezramkowy ekran z zakrzywionymi krawędziami i bez żadnych ozdób, wydajny aparat fotograficzny oraz dzieloną kamerę do selfies.

Do tego dochodzi Snapdragon 855 i najnowsza pamięć UFS 3.0, co sprawia, że OnePlus 7 Pro jest naprawdę topowym smartfonem w tej chwili.

Gadżet będzie dostępny w kolorach: niebieskim, czarnym i niebieskim (złotym)

.

Ogólnie rzecz biorąc, należy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na drugą połowę lutego.

Ale przy okazji, jeśli potrzebujecie smartfona już teraz i chcecie zaoszczędzić, to ceny poprzedniego flagowca OnePlus 6T już zaczynają mrowić, a nawet zgrzytać. Podążaj za linkiem i wyceń go.

Xiaomi Mi 9

Od 13 tysięcy UAH.

Foto: Xiaomi

Ostatnio coraz częściej słyszymy o rozczarowaniu stanem Xiaomi shanuvalniki. Marka aktywnie rozwija się od tylu lat, że to właśnie oni, fani, chcieliby widzieć ją, a nie Huawei jako realnego rywala dla paskudnego Samsunga i Apple.

Tak się jednak nie stało. Na lidera wyłonił się sam Huawei - gigantyczna firma, która zarabia krocie na rozwiązaniach dla infrastruktury telekomunikacyjnej, a więc może zrzucić się na wiele rynków smartfonów (ze względu na

udział w rynku) i posiada budżety marketingowe, o których wiele innych firm może tylko pomarzyć.

A Xiaomi jest w zasadzie małą firmą, która może zarabiać tylko na podstawowych produktach. Nie może być więc mowy o równej konkurencji.

Nowy flagowiec Xiaomi wygląda jednak na znacznie rozsądniejszy zakup niż obecne flagowce marek A i tym podobne Huawei.

Ma Snapdragona 855 i całkiem przyzwoity aparat za dwa razy mniejsze pieniądze niż topowe produkty Samsunga i Huawei. Do tego dochodzi bardzo ładny design i skórka MIUI, która według wielu jest najlepsza na rynku.

Chcesz uczciwych cen? Przyjdź tutaj dla wersji 6/64GB lub tutaj dla wersji 6/128GB. Albo tutaj - tutaj jest niebieski.

Ale dla bardziej doświadczonych użytkowników, oto opcja. W końcu 8/128 GB i brzmi to solidniej i... Być może później będziesz chciał kupić nowy smartfon.

ASUS ROG Phone

Od 18 tysięcy UAH.

Foto: ASUS

Bardzo droga opcja, która jednak jest wspaniałą alternatywą dla topowych smartfonów Samsunga i Apple

.

ASUS Rog Phone - nie tylko najbardziej przemyślany i praktyczny gamingowy smartfon (design, chłodzenie, klawisze sterujące, dodatkowy cooler w zestawie), ale też po prostu bardzo wydajny "cooler" (z rozpalonym Snapdragonem 845 i wydajnym szybkim ładowaniem). Częstotliwość odświeżania ekranu może zostać podniesiona do 90 Hz ( obecne flagowce mają

60 Hz).

Kupiwszy dziś ten niedrogi smartfon, nie można się burzyć o "aktualizacje" przez kilka lat.

No i oczywiście jest okazja, aby na nowo przeżyć swoją młodość i odkryć swoje talenty gamingowe. Jak, na przykład, przytrafiło się to autorowi tych serii. Jak pójść spać bez zastrzelenia stu lub więcej zombie, kiedy masz ROG Phone w zasięgu ręki?

A dla tych, którzy poważnie myślą o ROG Phone, mamy dobrą wiadomość. Ceny zaczynają spadać. Podążaj za linkiem i sprawdź to.

Google Pixel 3 XL

Od 20 tyś. UAH.

Foto: Google Pixel

Topowy smartfon od Google to nie tylko czysty Android bez zbędnych ozdobników i otrzymywanie aktualizacji bez opóźnień. Jest to również po prostu fantastycznie fajny aparat fotograficzny.

Na stole flagowców Samsunga i Huawei topowy Pixel wygląda minimalistycznie i jest bardzo efektywnym narzędziem pracy. Nie ma się czym ekscytować, nie ma aury marketingowego spinu, nie ma prób przedstawiania uber-technologii i przypisywania uroczych cech.

Pixel to bardzo uczciwy gadżet, zbudowany nie na pokaz, ale do prawdziwego użytku.

Kliknij tutaj, aby zobaczyć cenę czarnego Pixela 3 XL 64 GB. A z 128 GB - tutaj. Cóż, a jeśli chcesz nietrywialny różowy, idź tutaj.

Meizu 16.

Od 11 tysięcy UAH

Foto: Meizu

O Meizu dziś mówić dużo mniej niż wcześniej. Nie doczekawszy się pełnowymiarowego wyścigu z Xiaomi, marka jest na drugim planie.

Nie oznacza to jednak, że wszystko co robi Meizu nie jest warte uwagi. Na przykład Meizu 16 - to absolutnie szykowny wybór dla ludzi, którzy są gotowi poświęcić prestiżową tabliczkę w imię uzyskania maksymalnych możliwości za minimum pieniędzy.

Wystarczy wziąć smartfon do ręki, aby zrozumieć, że jest to ptak o zupełnie innej polityce niż te Huawei i Samsunga. Co jest warte przynajmniej braku świątyń, rysunków i innych ciekawostek na ekranie.

Jest to całkowicie topowy sprzęt (Qualcomm

Snapdragon 845 i 6 GB RAM), aparat jest nieco ponadprzeciętny, całkiem ładna powłoka na Androidzie. Cena, oczywiście, jest świetna.

Podążaj za tym linkiem lub tym, doceniamy.

Czytaj także:
  • Przede wszystkim jest piękny. Spojrzenie na smartfon Sony Xperia 10 Plus
  • Telefon nie jest ukryty. Spojrzenie na Huawei FreeBuds lite
  • Plaga na wszystkich waszych Xiaomi. Spojrzenie na smartfon ASUS ZenFone 6
Subskrybuj codzienny kanał e-mail
Techno
Network
o tym, jak technologia zmienia świat
Subskrybuj
teraz o 17:00 Redaktor: Oleksiy Bondariev