Spojrzenie na ASUS Transformer Mini 102HA - małego potwora

Recenzja ASUS Transformer Mini 102HA - długo grający potwór

26 września 2017, 07:02 Ten materiał możesz przeczytać również w języku rosyjskim autor: Olexiy Bondariev Skromny Transformer o nieprzeciętnej wartości, średniej wydajności i nie małej cenie. Kto powinien zwrócić uwagę na ten wspaniały gadżet?

Tym bardziej, że np. ten gadżet okazał się całkiem obiecujący. Znajdziemy tu zarówno tablet, który będzie w pełni komfortowy na stoliku nocnym czy podczas długiego lotu, jak i może być w pełni funkcjonalnym ultrabookiem, przeznaczonym do pracy w polskich warunkach.

Ceny Transformera Mini zaczynają się od 14 000 UAH. Oto, co zobaczyliśmy po kilku miesiącach użytkowania urządzenia.

1 Konstrukcjai ergonomia

Mieliśmy urządzenie w fascynującej aranżacji - biały tablet i bordowy moduł klawiatury. Wygląda to nieprzyjemnie i świeżo.

Dla zwolenników bardziej tradycyjnych rozwiązań dostępne są również warianty szare i białe.


ASUS Transformer Mini 102HA.


Sam tablet ma 8 mm grubości i waży nieco ponad 500 g. Z modułem klawiatury - grubość wynosi 13 mm, a waga wzrasta do 800 g.

W całości urządzenie jest wielkości typowego 10-calowego tabletu.

Obudowa wykonana jest ze stopu magnezu, szczotkowana powierzchnia jest wygodna i praktyczna.

Lakoniczny design. Na przednim panelu znajdziemy jedynie gniazdo przedniej kamery, a z tyłu skaner bitów. Oraz składaną podstawkę, którą docenią zwłaszcza fani oglądania filmów na tablecie.

Również sposób, w jaki klawiatura jest przymocowana do tabletu jest bardzo atrakcyjny. Nóżki magnetyczne są tak silne, że można dotknąć tylko klawiatury, tablet się nie odłączy.

2Wyświetlacz

Nie ma tu żadnych cudów. 10 calowy ekran z matrycą IPS (co samo w sobie nie jest złe) i rozdzielczością HD (to nie boli). Jakość obrazu jest dość przeciętna.

Ekran nie jest zbyt jasny, zwłaszcza na zewnątrz, w świetle dziennym. Ale we wnętrzach ekran jest mniejszym zarzutem. Odwzorowanie kolorów również nie wow. Ekrany te nie powodują niedogodności podczas pracy z tekstem, ale do oglądania filmów już chcą czegoś bardziej obfitego.

3 Kontrole

Sam tablet nie sprawia problemów. Wszystko we właściwych miejscach. Touchpad w jednostce odłączającej jest zaletą Transformera Mini.

Jest mniejszy niż tradycyjne laptopy (czytaj netbooki, którym odebrano duszę), ale za to bardzo poręczny. A touchpad nie ustępuje wielkością touchpadowi z innych 13-calowych laptopów.


ASUS Transformer Mini 102HA.


4Zalizo

4-rdzeniowy procesor Intel Atom - zazwyczaj nie jest to dobrodziejstwo pod względem wydajności, ale dla tak kompaktowego urządzenia można spróbować. Autonomia i brak wrażliwości na przegrzanie są ważniejsze w tym formacie.

Oba są w większości przypadków niezadowalające na Transformerze Mini. Jeśli chodzi o produktywność, Transformer jest bardzo przydatny jako przenośny komputer stacjonarny i urządzenie zapewniające dostęp do Internetu. Oglądanie filmów w podróży - również. Ale gry i podobne gry - do urządzeń innego formatu.

W naszym przypadku mieliśmy do dyspozycji 4GB pamięci RAM i 128GB pamięci wewnętrznej. Jak na komputer stacjonarny jest całkiem OK. Dostępny jest również slot na kartę MicroSD.

Na szczególne wyróżnienie zasługują głośniki stereo umieszczone po dwóch stronach ekranu. Dźwięk jest raczej mało imponujący jak na tak kompaktowy gadżet.

5Software

Gadżet działa w systemie Windows 10. Po odłączeniu modułu klawiatury, automatycznie przełącza się w tryb tabletu, jest jaśniejszy od standardowego i momentami lekko "galopuje".

Warto podłączyć klawiaturę z powrotem, gdy przejdziemy do standardowego trybu Windows.


ASUS Transformer Mini 102HA.


6Kamera

Z tyłu Transformera Mini znajduje się aparat fotograficzny, do którego przyzwyczaiło nas wiele tabletów. Czytniki linii papilarnych zajmują miejsce przedniej kamery. Przednia kamera jest w pełni użyteczna do prowadzenia rozmów wideo.

7Skaner linii papilarnych

Skaner znajduje się z tyłu tabletu. Nie pojawiły się żadne problemy z jego działaniem.

Cieszy fakt, że taki środek bezpieczeństwa stał się standardową opcją dla większości nowoczesnych gadżetów.

8Autonomia

8-9 lat pracy na baterii - to całkiem przyzwoity wynik jak na przenośny gadżet. Szczególnie jeśli mówimy o urządzeniach z systemem Windows.

Nawiasem mówiąc, Transformer Mini ładuje się przez standardowe gniazdo micro-USB.


ASUS Transformer Mini 102HA.


9Werdykt HB

7/10

ASUS Transformer Mini 102HA to inteligentny gadżet dla często podróżujących użytkowników.

Ogólnie rzecz biorąc, trudno go polecić jako podstawowe narzędzie pracy. Raczej jako dodatek do potężnego głównego laptopa lub komputera stacjonarnego.

Jeśli jednak nie doświadczasz problemów związanych z wydajnością, Transformer Mini 102HA może również pełnić rolę głównego komputera. Transformer Mini 102HA może pełnić rolę podstawowego komputera. Możliwości przeglądania stron internetowych i korzystania z serwisów społecznościowych tej uroczej małej bestii są wystarczające, a możliwość funkcjonowania z dala od gniazdka przez cały dzień pracy to całkiem niezły wynik w dzisiejszych standardach.

Czytaj także - Moto G4 Plus preview - smartfon dla sangwiników

Zapisz się na codzienne aktualizacje e-mail
sekcji Technologia Coroczna aktualizacja na temat tego, jak technologia zmienia świat, aby
zapisać się
codziennie o 17:00