Zostaniesz brutalnie zamordowany, ale spodoba ci się to. Recenzja gry wideo Returnal na PS5
Zostaniesz brutalnie zamordowany, ale spodoba ci się to. Recenzja gry wideo Returnal dla PS5
3 maja, 21:02 Artykuł dostępny również w języku ukraińskimReturnal - pierwsza głośna gra na wyłączność dla Sony Playstation 5 (Foto: Sony)
Autor: Maxim RokatanskiyNV zagrał w rewelacyjną grę Returnal - pierwszą głośną grę na wyłączność dla Sony PlayStation 5. Śpieszmy się podzielić naszymi wrażeniami.
Returnal to gra autorstwa fińskiego studia Housemarque, ufundowana przez Sony jako głośny exclusive dla PS5. Ekskluzywna w tym sensie, że gra została stworzona specjalnie na konsolę nowej generacji i nie będzie dostępna na przykład na PS4.
Temat gry został wybrany tak, aby był nietypowy
.To nie jest jakaś tam masywna przygodówka z barwnymi postaciami, długą i rozbudowaną fabułą oraz rozbudowaną bazą filozoficzną.
Nie, Returnal jest grą zbudowaną wokół prostej fabuły perma-death (
to jest kiedy postać ciągle umiera i powraca do życia).W gruncie rzeczy Returnal to egzystencjalna przypowieść nie dla osób o słabym sercu.
Dlatego trudno jest zagwarantować, że gra spodoba się każdemu.
Naprawdę nie jest. Returnal to "
rzecz sama w sobie". Nikt raczej nie pozostanie wobec niej obojętny.Albo dasz się wciągnąć i nie będziesz mógł się oderwać, dopóki nie ukończysz gry. I jak wielu innych, będziesz twierdził, że Returnal to po prostu must-play.
Czytaj też: Tego jeszcze nie widzieliście. Albogodzina czy dwie rozgrywki doprowadzą cię do rozczarowania, bo na PS5 jest teraz zbyt wiele gier
z wyższej półki.Dlaczego tak jest?
Przekonajmy się.
Returnal na Playstation 5 / Foto: HousemarqueReturnal- komu gra może się spodobać i dlaczego?
1 Niezwykły pomysł
O tak, jeśli lubisz nieszablonowe sci-fi, to Returnal ma w sobie coś, co Cię zadowoli.
Gra zbudowana jest wokół historii Seleny, kobiety astronautki, której statek rozbija się na tajemniczej planecie. W rezultacie Selena przeżywa Dzień Świstaka w bardzo nieprzyjaznym otoczeniu.
Próbując dowiedzieć się, co jest czym, Selena zmuszona jest porzucić rozbity statek i udać się na obcą planetę.
Tutaj, oczywiście, są różne potwory i wrogie rośliny. Ale najbardziej przerażające nie jest to, że Selena ciągle umiera. Chodzi o to, że kiedy odradza się po śmierci, za każdym razem widzi nieco zmienione środowisko.
Pomieszczenia wokół niej zmieniają się, podobnie jak trasy, które musi pokonać. Znalezione przedmioty i broń nie są zapisywane. A przy tym fabuła wciąż się rozwija!
Straszne są też momenty, w których Selena znajduje... własne zwłoki. I słyszy swoje własne wiadomości z dziennika audio. Wiadomości, których nigdy nie zapisała!
Jest tu mnóstwo intryg, ale nie ma liniowego rozwoju fabuły jako takiej.
I to właśnie czyni Returnal tak niezwykłym.
Nie chcę zdradzać zbyt wiele, ale jedna z kluczowych intryg kryje się w ładowni statku, którym przybywa Selena. Możesz go jednak odblokować tylko wracając na statek po uporaniu się z kluczowymi bossami.
Taki "feint".
2 Atmosfera
Dziś wiele studiów usilnie stara się, by ich gry były klimatyczne, zapadające w pamięć przez entourage, podobne do stylowego filmu.
Udaje się, szczerze mówiąc, nie dla wszystkich.
Czytaj też:Nie DOOM, ale da radę.
Recenzja gry Outriders
Returnal na
PCzostała stworzona specjalnie dla PS5
.Grafika jest doskonała. Jest to jedna z niewielu gier, które w pełni ujawniły potencjał ray tracingu.
Świat Returnal jest wizualnie bardzo bogaty (
choć kolorystyka jest przeważnie ciemna, z zielonkawymi odcieniami), wszystko się tu rusza i faluje. Tajemnicza trawa, przez którą biegnie Selene. Ponure i drapieżne pnącza nad jej głową. Długie macki plugawych stworzeń, z którymi walczy Selena. I tak dalej, i tak dalej.Wszystko się rusza, wije i mieni. Odbija się to w kałużach wody, które rozpryskują się wokół, gdy Selena unika licznych "
pocisków" wystrzeliwanych w jej stronę przez wrogów.Grafika jest doskonała, a zanurzenie się w świecie gry jest niezrównane.
Ścieżka dźwiękowa również jest na najwyższym poziomie. Po godzinie lub dwóch gry zaczniesz odgadywać zbliżanie się potworów po ledwo słyszalnych dźwiękach.
Twórcom naprawdę udało się przenieść atmosferę desperacji i przerażenia, którą Selene odczuwa za każdym razem, gdy umiera w jednym świecie i budzi się w drugim.
Returnal na Playstation 5 / Foto: Housemarque3Wyposażenie bojoweZ
jednej strony Returnal wydaje się grą bardzo prymitywną
.Możesz nosić tylko jeden rodzaj broni. A zdjęcia są zazwyczaj dość monotonne.
A przeciwnicy w ogóle zachowują się bardzo prymitywnie, wypuszczając całą serię wolno latających, ale bardzo licznych "
pocisków".Mechanika scen walki jest jednak bardzo naturalna i nawet doświadczeni gracze będą potrzebowali trochę czasu, aby nauczyć się wyciągać Selenę z kłopotów.
Niby nie ma zbyt wielu opcji ataku i obrony, przeciwnicy wydają się być dość monotonni, ale ciągle będziesz ginąć, bo gdzieś zabrakło Ci dosłownie milimetra celności.
Gra jednocześnie wkurza i cieszy, i to jest w porządku.
4 PomysłowośćPomimo
pozornie skąpego wyposażenia w grze, jest tu kilka naprawdę wyjątkowych rzeczy
.Na przykład, Selene może celować w lokalne (
tj. obce) pasożyty, które dają pewne ulepszenia.Oczywiście z pewną zapłatą za to.
Na przykład, można zdobyć więcej zasobów z jednym z pasożytów, ale w tym samym czasie możliwość zmiany broni jest zablokowana.
Gra pomocnie ostrzega, kiedy dany pasożyt może wyrządzić bezpośrednią szkodę. Za każdym razem działasz na własne ryzyko. I to sprawia, że historia ożywa w wielkim stylu.
Returnal na Playstation 5 / Foto: Housemarque5Made for PS5Returnal
został stworzony specjalnie z myślą o konsoli PlayStation 5
.I to widać w cudach harmonogramu, które opisałem powyżej.
Co jednak ważniejsze, gra została stworzona z wykorzystaniem wszystkich funkcji głównego atutu PS5 - nowego kontrolera DualSense. Z wszystkimi jego precyzyjnymi i dobrze wyczuwalnymi wibracjami oraz obecnością własnego głośnika. Kontroler dosłownie mieszka w Twojej dłoni, zapewniając niesamowite wrażenia dotykowe z gry.
Kiedy Selena jest nieustępliwie chwytana przez drapieżną roślinę, by wciągnąć ją w śmiertelnie niebezpieczną wysokość, kontroler dosłownie bije w dłonie. Tego nie da się opisać, to trzeba poczuć.
Kropelki deszczu, drżenie ziemi pod krokami kolejnego bossa, pstryknięcie potwora zza rogu - to wszystko doskonale czuć poprzez wibracje kontrolera i jego dynamikę.
Być może, gdy pojawi się więcej gier na PS5, to wszystko stanie się nawykiem,"normą" na . Ale teraz jest to czysta rozkosz, nie mniej.
Returnal na Playstation 5 / Foto: HousemarqueReturnal- dlaczego ta gra może nie być dla Ciebie?
1 MonotoniaJeśli
nie ogarnąłeś nagle charakterystycznej atmosfery Returnal, to jako gra w swojej najczystszej postaci jest... potwornie nudna
.Selena budzi się, biegnie przez futurystyczne ruiny, walczy z potworami, umiera, zmartwychwstaje i zaczyna wszystko od nowa. I nie zaczyna od ostatniego punktu zapisu, jak w zdecydowanej większości gier. I to nie od początku poziomu - bo tu nie ma poziomów. Zaczyna się od samego początku - od rozbitego statku kosmicznego.
Jednocześnie twórcy bardzo poważnie zadbali o to, aby Returnal nie był łatwy do przejścia nawet dla dość doświadczonych graczy.
Nie ma poziomów trudności, nie ma ulepszeń postaci, nie ma możliwości zakupu dodatkowego wyposażenia (lub przynajmniej gromadzenia go poprzez torturowanie wielokrotnymi "
zgonami").W zasadzie jest tylko jeden sposób, aby przejść Returnal - zginąć niezliczoną ilość razy, aż twoje umiejętności walki staną się bliskie perfekcji.
A nawet wtedy, w wielu sytuacjach, trzeba polegać tylko na szczęściu.
I próbując walczyć z wrogami w kółko i w kółko. Umieranie w kółko i w kółko.
Returnal można pokochać tylko wtedy, gdy ma się dziwne, niemal irracjonalne zamiłowanie do estetyki fikcyjnych światów fantasy i horroru w stylu Obcego czy Otherworld.
https://www.youtube.com/embed/ov4fJmGCsZM2
TrudnośćTen punkt chce rozwinąć ideę z poprzedniego punktu, ale z nieco innej
strony.Powrót jest nie tylko monotonny. Jest to również dość skomplikowane.
To nie jest przypadek, w którym można usiąść na kilka wieczorów i zrozumieć "fizykę" świata fantasy, pojąć podstawowe zasady poruszania się przeciwników w bitwach, a potem zacząć wygrywać.
Nie, Returnal wymaga dokładnego i stopniowego przyzwyczajania się do swojego świata i jego praw. Tutaj zaczynasz myśleć, że rozumiesz logikę ruchu niektórych potworów. Ale w następnym pomieszczeniu jest ich trzy razy więcej, a ty i tak zostajesz zabity. Nie chcę w ogóle mówić o bossach, żeby nie psuć gry.
W wielu sytuacjach będziesz potrzebował niesamowitej reakcji i fantastycznych zdolności motorycznych. W przeciwnym razie nie zajdziesz daleko.
I oczywiście wymaga to pewnej dozy empatii dla Seleny i jej przerażenia, gdy znajduje własne okaleczone zwłoki i słyszy własny głos z... przeszłości? Przyszłość? Równoległa rzeczywistość?
Tylko w pełni podzielając uczucia Seleny, możesz zmusić się do przejścia przez scenerię, którą widziałeś w kółko, choć w innej kolejności, aby ponownie wyciągnąć broń i mieć nadzieję na szybsze spotkanie z kolejnym bossem. Bo przynajmniej kiedy Selena zostaje zabita przez bossa, nie jest to tak frustrujące, jak kiedy zostaje zabita przez innego szeregowego potwora.
Czytaj też:- Wielka gra
- 10 powodów, dla których The Witcher 3: Wild Hunt jest lepszy od Cyberpunk 2077
- Wiedźmin 3 i Cyberpunk 2077 palą nerwowo .
- Recenzja Disco Elysium: The Final Cut
- Spacerując po nazistowskim bunkrze .
- Recenzja gry komputerowej Paradise Lost
Tech Daily o
tym, jak technologia zmienia świat Subskrybuj codziennie
o 17:00
